poniedziałek, kwietnia 03, 2006

GSM

Kolejny dzień się kończy... Coś strasznie szybko mija ten czas... Wstaje rano, potem lecę na uniwersytet, po zajęciach spotykam się z Maciejem, idę do domu, uczę się, potem oglądam TV, siedzę przed komputerem, idę spać... Tak właśnie wygląda cały mój dzień... Karolina, która walczy z wiatrakami jak Monte Python  Zabawne...
Dziś kiedy wychodziłam z domu razem z Maciejem, odwiedził mnie dziś rano i razem praliśmy jego ubrania, zauważyłam na drodze pokrowiec na komórkę, przyglądnęłam się bliżej i okazało się, że w środku czeka na nas miła niespodzianka :P Komóreczka (rzecz jasna jakaś stara i syfiasta) ale najważniejsze było to, że była na abonament, czyli... to oznaczało dla nas tylko jedno... darmowe telefony do znajomych w Polsce. Maciej zadzwonił do swojego przyjaciela, Bartosza, gadali chyba z 10 minut. Niestety dla mnie los nie był aż tak szczodry, bo nie zdążyłam nigdzie zadzwonić, ktoś bardzo szybko uporał się z zabezpieczeniem karty SIM  Gdyby Bułgarzy robili tak wszystko szybko i sprawnie to państwo byłoby rajem! Postanowiliśmy zanieść telefon do Lombardu (Zalotna kashta) Nikt nie proponował więcej niż 10 lv (to ponad 20 zł) Za telefon z ładowarką oczywiście ktoś dałby nam więcej, jednak my nie posiadaliśmy takiego sprzętu :P Za całą sumę, którą zdobyliśmy kupiliśmy trociny i karmę dla myszek oraz nóż do krojenia sera (bardzo przydatna rzecz, kawałeczki sera zawsze są tej samej grubości i praktycznie każdy ser da się tym pokroić)
Maciej
dziś opowiedział mi bardzo ciekawą rzecz, która wcześniej nawet nie wpadła mi do głowy, otóż wszyscy ludzie w Bułgarii mają bardzo dobre telefony komórkowe, najlepsze modele, i nie zależy to od stanu konta w banku itd. Każdy kto ma super telefon czuje się lepiej...Ważniejszy... Pytałam kolegę (bułgara) co o tym sądzi. Odpowiedział, że czuje się lepszym człowiekiem, kiedy może się pochwalić przed chłopakami najnowszym modelem NOKII, lubi kiedy dziewczyny zauważają to, że ma dobry GSM. To podnosi jego stan psychiczny, bo czuje się pewniej wśród swoich znajomych! Jak dla mnie to paranoja... Ja mam stary telefon i jakoś nikt mi nie zwraca uwagi z tego powodu, najważniejsze jest to, że mogę się dzięki niemu porozumiewać z ludźmi, nie potrzebne mi są żadne najnowsze modele.
Dla mnie każdy telefon jest dobry oby tylko mógł odbierać wiadomości SMS i dzwonić... Nic więcej nie jest mi potrzebne! 

Właśnie zdałam sobie sprawę, że straciłam dziś odcinek
Na Wspólnej, chyba już od paru tygodni nie oglądam, kiedyś dzień bez tego serialu był dniem straconym... :P Ale na 100% Młody oglądał, więc jutro mi opowie, albo przeczytam sobie w necie... Jest dużo alternatyw...
Zastanawiam się od pewnego czasu, dokładniej od soboty jakie buty najlepiej pasują do mojej nowej spódniczki, no i dochodzę powoli do wniosku, że nie mam odpowiednich bucików... Może oprócz białych (tylko, że one nie wyglądają już atrakcyjnie, są bardzo ściachane, jak to zawsze bywa z białymi butami – szybko się brudzą i łatwo można dokonać na nich zniszczeń mechanicznych typu: odrapanie, porysowanie itd.) No więc następne moje zakupy będą związane z kupnem butów! Hmmm... marzenia... Ale... Marzenia czasami się spełniają, nie można o tym zapominać!


Oto mój wymarzony telefon komórkowy Nokia 7370 (pierwszy z lewej)...Chociaż... Każdy model spośród tych tu wymienionych mogłabym mieć!! Sama słodycz... No może bez tego ostatniego, bo nie potrafiłabym go obsługiwać i ma mały wyświetlacz :P