wtorek, kwietnia 04, 2006

Praca

Postanowiłam znaleźć prace... Dziś wracając do domku przechodziliśmy razem z Maciejem koło bardzo ładnego butiku i na drzwiach wisiała karteczka, że sklep napiera personel! To coś dla mnie...  Od razu mi się oczka zaświeciły... jutro, obowiązkowo tam pójdę i zapytam się, czy nie chcą zatrudnić właśnie mnie  Znam angielski, rosyjski, polski, bułgarski... Nadaje się w 100% Tylko jest jeszcze jeden mały problem (dla sklepu pewnie i okaże się dużym problemem) każdego dnia praktycznie jestem wolna od 17.00, czyli to byłaby praca na półetatu... a na to nie każdy się godzi  Ale zawsze można spróbować! Musze tylko jeszcze wydrukować sobie moje CV i po sprawie  Hmmm... nie mam jeszcze planów na jutrzejszy dzień... Dziś np. nic nie robiłam, byłam na wykładach do 15.00, potem spotkałam się z Maciejem, pochodziliśmy troszkę po sklepach (szukaliśmy jakiś fajnych bucików dla mnie) potem poszliśmy do niego do domu, aby posprzątać mieszkanie... oczywiście nic nie zrobiliśmy... :P To w sumie było do przewidzenia! Potem spotkanie z Kowalami (problem z ruterem) Multirama... I o 21.00 byłam już w domu... Teraz troszkę chce mi się spać... W sumie wczoraj poszłam spać po 03.00, a wstałam o 07.00, drzemałam do 07.45... Mocna kawka... i na Uniwerek. Nawet byłam za wcześnie, siedziałam sobie na ławeczce i czytałam gazetkę GO, musze powiedzieć, że fajne rzeczy tam można znaleźć. No i najważniejsze gazetka nic nie kosztuje... :P A teraz położę się na chwilkę i zaraz wrócę do komputera...