niedziela, marca 12, 2006

MIŁOŚĆ...


Jeśli któregoś dnia ....

Jeśli któregoś dnia poczujesz, że chce ci się płakać, zadzwoń do mnie...
Nie obiecuje, że cię rozbawię, ale moge płakać razem z tobą...
Jeśli któregoś dnia zapragniesz uciec, nie bój się do mnie zadzwonić...
Nie obiecuje, że cię zatrzymam, ale moge pobiec z tobą...
Jeśli któregoś dnia nie będziesz chciał nikogo słuchać. Zadzwoń do mnie...
Obiecuje być wtedy z tobą i obiecuje być cicho...
ale jeśli któregoś dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze...
Przybiegnij do mnie bardzo szybko. Moge cię wtedy potrzebować...

Zarys dzisiejszego dnia:
1. 08.00 - pobódka - z wielkim trudem
2. 09.00 - kościół - tylko 40 min
3. 12.00 - Maciej + Maciej (tylko, że ten drugi Maciej został oddany do sklepu, wiec został mi tylko jeden... )
4. 16.00 - obiad (rybka + sałatka + soczek)
5. 17.20 - Maciej (moja druga połówka jabłuszka)
6. 20.00 - Maciej - Dvete Halbi
7. 22.30 - samotność - Maciej jedzie do domu
8. 23.30 - Maciej - icq - już w domu

to chyba wszystko... potem bedzie tylko SEN...

Bilans dnia - udany, bo spędzony z Maciejem :)

3 Comments:

Anonymous Anonimowy said...

Dla mnnie jak najbardziej udany pomimo iz moj sobowtor ktorego kupilem musial wrocic do sklepu zoologicznego :)

11:11 PM, marca 12, 2006  
Blogger Karolayn said...

Hehhh... No ale Maciej musi nam to wybaczyć... Flip i Flap chyba też bardzo za nim tesknią...

11:15 PM, marca 12, 2006  
Blogger Karolayn said...

Z tego co zauważyłam, to... TY też jesteś zakochana PRINCESKO :) Niech żyje bratctwo zakochanych serc!!!! :*

7:30 AM, marca 14, 2006  

Prześlij komentarz

<< Home