MIŁOŚĆ...

Jeśli któregoś dnia ....
Jeśli któregoś dnia poczujesz, że chce ci się płakać, zadzwoń do mnie...
Nie obiecuje, że cię rozbawię, ale moge płakać razem z tobą...
Jeśli któregoś dnia zapragniesz uciec, nie bój się do mnie zadzwonić...
Nie obiecuje, że cię zatrzymam, ale moge pobiec z tobą...
Jeśli któregoś dnia nie będziesz chciał nikogo słuchać. Zadzwoń do mnie...
Obiecuje być wtedy z tobą i obiecuje być cicho...
ale jeśli któregoś dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze...
Przybiegnij do mnie bardzo szybko. Moge cię wtedy potrzebować...
Jeśli któregoś dnia poczujesz, że chce ci się płakać, zadzwoń do mnie...
Nie obiecuje, że cię rozbawię, ale moge płakać razem z tobą...
Jeśli któregoś dnia zapragniesz uciec, nie bój się do mnie zadzwonić...
Nie obiecuje, że cię zatrzymam, ale moge pobiec z tobą...
Jeśli któregoś dnia nie będziesz chciał nikogo słuchać. Zadzwoń do mnie...
Obiecuje być wtedy z tobą i obiecuje być cicho...
ale jeśli któregoś dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze...
Przybiegnij do mnie bardzo szybko. Moge cię wtedy potrzebować...
Zarys dzisiejszego dnia:
1. 08.00 - pobódka - z wielkim trudem
2. 09.00 - kościół - tylko 40 min
3. 12.00 - Maciej + Maciej (tylko, że ten drugi Maciej został oddany do sklepu, wiec został mi tylko jeden... )
4. 16.00 - obiad (rybka + sałatka + soczek)
5. 17.20 - Maciej (moja druga połówka jabłuszka)
6. 20.00 - Maciej - Dvete Halbi
7. 22.30 - samotność - Maciej jedzie do domu
8. 23.30 - Maciej - icq - już w domu
to chyba wszystko... potem bedzie tylko SEN...
Bilans dnia - udany, bo spędzony z Maciejem :)
1. 08.00 - pobódka - z wielkim trudem
2. 09.00 - kościół - tylko 40 min
3. 12.00 - Maciej + Maciej (tylko, że ten drugi Maciej został oddany do sklepu, wiec został mi tylko jeden... )
4. 16.00 - obiad (rybka + sałatka + soczek)
5. 17.20 - Maciej (moja druga połówka jabłuszka)
6. 20.00 - Maciej - Dvete Halbi
7. 22.30 - samotność - Maciej jedzie do domu
8. 23.30 - Maciej - icq - już w domu
to chyba wszystko... potem bedzie tylko SEN...
Bilans dnia - udany, bo spędzony z Maciejem :)


3 Comments:
Dla mnnie jak najbardziej udany pomimo iz moj sobowtor ktorego kupilem musial wrocic do sklepu zoologicznego :)
Hehhh... No ale Maciej musi nam to wybaczyć... Flip i Flap chyba też bardzo za nim tesknią...
Z tego co zauważyłam, to... TY też jesteś zakochana PRINCESKO :) Niech żyje bratctwo zakochanych serc!!!! :*
Prześlij komentarz
<< Home