:)
Nareszcie znalazłam troszeczkę czasu, żeby coś naskrobać... Wróciłam z Krakowa 01.05.2006 o 20.00, praktycznie całą noc spałam! Szczęściara ze mnie! (do Krk jechało tylko 6 osób, w tym 2 kierowcy, do Sofii było już więcej osób, około 18) :D Ja oczywiście zajęłam najlepsze siedzenia... bo aż 4. Na jednym stał moj bagaż podręczny, a na 3 następnych leżałam Ja. Nikt inny nie miał takiej wygody. Jechałam około 23 godzin... Przyżekam sobie, że już nigdy nie wypuszczę się na tak męczącą podróż! Teraz latać będę tylko i wyłącznie samolotami... albo... nie będę wogóle wyjeżdżać! To też jest w sumie jakieś rozwiązanie! Co robiłam po przyjeździe... NIC!! Rodzice pojechali z Młodym do Turcji na 3 dni, więc chatę miałam tylko i wyłącznie dla siebie... I Macieja też miałam dla siebie... :P W 1 dniu spotkaliśmy się z ludźmi z mojej byłej klasy, krążyliśmy po mieście w poszukiwaniu jedzienia, znaleźliśmy je dopiero w McStolcu! :D Następnego dnia, byliśmy z Maciejem na libańskim jedzeniu w Tazce!! Mniam... Napchałam w siebie tam tyle jedzenia... i mogłam nawet jeszcze, ale... Nie wypadało!! :D :P Wczoraj, byliśmy w Pizza Hut, na pysznej pizzy, połowę przywieźliśmy nawet moim rodzicom...
Dziś byłam na Uniwerku... Mamy nowego gościa z filozofii. W sumie nie jest aż tak tragicznie... Z sociologii był test... W sumie każdego ta informacja bardzo zaskoczyła, nikt nie był na to przygotowany... a już ja napewno... Teraz już wiem dlaczego Dari dziś nie przyszła... bała się... i miała rację!
Właśnie popatrzyłam na mój brzuch, i chyba znowu za dużo jem!! Trzeba coś z tym zrobić... Ale CO? Już w sumie przyzwyczaiłam się do tego, że nie jem ziemniaków, makaronów, ryżu, praktycznie chleba! Może powróce do mojej diety?? Jeszcze muszę się nad tym zastanowić...
Jutro mam na 08.30 English z nową typiara... :( 3 nauczycielka w drugim semestrze :( Paranoja!!
Dziś byłam na Uniwerku... Mamy nowego gościa z filozofii. W sumie nie jest aż tak tragicznie... Z sociologii był test... W sumie każdego ta informacja bardzo zaskoczyła, nikt nie był na to przygotowany... a już ja napewno... Teraz już wiem dlaczego Dari dziś nie przyszła... bała się... i miała rację!
Właśnie popatrzyłam na mój brzuch, i chyba znowu za dużo jem!! Trzeba coś z tym zrobić... Ale CO? Już w sumie przyzwyczaiłam się do tego, że nie jem ziemniaków, makaronów, ryżu, praktycznie chleba! Może powróce do mojej diety?? Jeszcze muszę się nad tym zastanowić...
Jutro mam na 08.30 English z nową typiara... :( 3 nauczycielka w drugim semestrze :( Paranoja!!


0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home