poniedziałek, maja 15, 2006

Rowerek

Miałam mnóstwo czasu, ale nie chciało mi się nic pisać. Po powrocie z Krakowa okropnie się rozleniwiłam, nic mi się nie chciało... Chodziłam na Uniwerek z wielkim trudem... nawet na żadne imprezy ostatnio nie chodziłam. Po pierwsze, nie chciało mi się. Po drugie, nie miałam kasy na żadne wyjścia. Po trzecie, doszłam do wniosku, że chyba już się wyszalałam... Dziwne, pewnie i tak, ale... Chyba przechodzę taki rozłam w moim życiu, gdzie NIC mi się nie chce...

Musze się pochwalić!! Mam nowy rowerek! Moje kochanie mi go złożyło! Razem kupiliśmy nową ramę i śliczne siodełko z kwiatuszkami... itd. (w sumie to nie wiem co kupiliśmy, ale oczywiście były to bardzo ważne rzeczy...) Oto i zdjęcia:





Jak dla mnie BOMBA!! Maciej troszkę się boi, że nie podoba mi się taki prezent, ale ja jestem zupełnie innego zdania!! Okropnie mi się podoba rowerek, szczególnie, że MACIEJ włożył w niego okropnie dużo SERDUSZKA i pracy! Wzruszyłam się, bo dla Mojego Słoneczka, rowerek jest naprawę bardzo ważną rzeczą! Dał mi to co lubi najbardziej! Chciał, żebym była z niego zadowolona - i jestem!! Jeździ się super (Młody jest tego samego zdania) lekko i stabilnie!!
Dziękuję Ci Kochanie za tak fajny prezent!! :) To jest chyba najlepszy prezent jaki mogłabym dostać... Nareszcie będziemy sobie razem jeździć po parku...