Półmetek
Już jestem po 3 egzaminach, teraz tylko jeszcze... 4 i... bede mogła spokojnie opuścić ten kraj... Już się tego nie mogę doczekać.... heh... dziś cały dzień spędziłam z Maciejem, wczoraj zresztą też praktycznie cały (odejmując czas spędzony na Uniwerku piszac egzamin)i wcześniej też byliśmy razem... Po egzaminie byliśmy u mnie, sprzątaliśmy, jedliśmy obiadek, potem poszliśmy do Kowali po kiełbase (z Chorwacji). Oczywiście wczoraj musiał być piątek, a my mieliśmy aż trzy rodzaje przepysznej kiełbasy... no więc nic innego nie mogliśmy zrobić jak tylko poczekać do 24.00, ogladaliśmy film "Memento", a kiedy tylko wybiła godzina duchów, ze smakiem pochłoneliśmy rarytas z parkiecikiem i musztardą... oczywiście bateria w laptopie się wyczerpała, a nikomu nie chciało się wychodzić z ciepłego łóżeczka, więc po pewnym czasie zasnęliśmy... obudziliśmy się dopiero o 11.00 rano! W sumie to troche wcześniej, ale mi jak zwykle nie chciało się opuszczać tak rozkosznego miejsca... Rodzice w sumie nie byli zdziwieni, że Maciej został u mnie na noc... Z drugiej strony, przecież my z Maciejem, jesteśmy już prawie jak takie młode małżeństwo... (2 lata w tym roku już nam skoczą) :P Jutro Maciej ma egzamin z Programowania, a on czas, który mógł przeznaczyć na nauke spędził ze mną! Chodziliśmy po sklepach... ja przymieżałam mnóstwo sukienek, bluzeczek... butów...W nagrode :D dostałam śliczną spudniczkę + bluzeczkę... heh... Ale Maciej też nie został pokżywdzony... Kupił sobie super fajną koszule O'neila!! Nie wiem jak to się dzieje ale mój Miś potrafi wytrzymać ze mną cały dzień na zakupach, nie wiem, czy to jest normalne zjawisko, ale ja naprawde jestem pod wielkim wrażeniem... Rzecz jasna... nie zamierzam z tego powodu nażekać, wręcz przeciwnie... będę z tego kożystać :D (Kochanie nie martw się... nie będzie tak źle). Może obejże do końca filmik... w sumie ciekawy był...


0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home